sobota, 10 września 2011

Już razem

26.08.2011 przyszła na świat nasza druga córeczka Daria. Poród odbył się poprzez cesarskie cięcie, byłam znieczulona od pasa w dół więc przez cały czas wiedziałam co się dzieje. Po wyjęciu małej pokazano mi ją a raczej położono, no i łezka mi popłynęła ze wzruszenia,  nawet się nie spodziewałam. Cudowne uczucie usłyszeć płacz małej i głos lekarza "o, jest". Mała miała 3870 wagi i 58 cm. Wczoraj minęły jej już dwa tygodnie. Obawiałam się, że Wiktoria będzie zazdrosna a tu proszę, od razu pokochała siostrzyczkę. Cały czas mówi, że chce głaskać dzidziusia i trzymać ją za rączkę. Jak płacze to mówi "mamusiu weź dzidziusia", a jak ją karmie to kładzie się obok Darii i ją przytula. Śmieję się, że to Wiktoria miała być o mnie zazdrosna a nie ja o nią :-). Mała mniejsza jest grzeczna, nie płacze, karmionko w nocy mamy tak ok, 20/21 potem 1/2 w nocy, następnie 4/5 nad ranem i ok 8 rano. Drugie dziecko i nie wiem co to znaczy noc nie przespana. Ale nie chcę zapeszać bo się mogę jeszcze przekonać ;-)  Na razie brzuszek też nie boli, mam tylko wrażenie że mała mniejsza męczy się jak robi kupkę, ale mam nadzieję, że się to wkrótce wszystko unormuje.
pierwsze zdjęcie zrobione 27. sierpnia
Tatuś pierwszy raz przewija
Chcieliśmy aby mała większa jak najszybciej mogła poznać swoją siostrę. Tu na trzeci dzień życia małej mniejszej, jeszcze w szpitalu - pierwsze spotkanie siostrzyczek. Pozytywnie.


A tu już w domu. Wiktoria kocha dzidziusia :-)
No i oczywiście pierwsze kompu kompu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz komentarz