Uszyłam właśnie otulacz dla mojej siostrzenicy Oli. Skończyłam jakieś 10 minut temu. Jutro mam "randkę" z dentystą więc przy okazji podrzucę właścicielce. Otulacz jest uszyty tylko z PUL, w środku tylko, od spodu, zabezpieczyłam przód i tył białą tkaniną bawełnianą. Szyłam takie coś po raz pierwszy w związku z tym nie obeszło się bez błędów (zwłaszcza przy wszywaniu gumek). Co niestety widać na zdjęciach :-(
Na jutro też szyłam etui na różności (np ładowarkę). I to na zamówienie! Tra la la la moje pierwsze zamówienie :-D