Co robi dziecko jak nie dostanie farb do malowania?
Bierze mamy korektor i ma świetną zabawę :)
Wszystkim młodym mamom radzę, bądźcie czujne jeśli wasze dziecko jest cicho, a wiecie, że nie śpi :)
Witam. Blog jest o szyciu ale nie tylko. Jeśli Ci się u mnie spodoba będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz ślad po sobie w postaci komentarza. Zapraszam
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiki. Pokaż wszystkie posty
piątek, 25 maja 2012
środa, 28 marca 2012
Mała zajaweczka :)
Dawno nic nie napisałam ale to nie oznacza, że nic nie zrobiłam. Oczywiście mam dużo rzeczy w trakcie, nie skończonych jeszcze. Jedną z takich rzeczy jest narzuta na łóżko Wiki. Będzie sercowa i różowa. Niestety coś w tym różu jest, że małe dziewczynki go tak kochają. Moja mała kocha i wszystko musi być pink, narzuta jest dla niej, więc ma się podobać jej. Będzie składała się z kwadratów, na każdym inne serca. Powyżej jeden z nich - serce powstało z pasków pociętych z koszulki zakupionej w tym właśnie celu w SH za grosze. Szyło mi się to zaskakująco łatwo. Po prostu marszczyłam pasek tuż przed igłą. Mam jeszcze dwa inne kwadraty, gdzie serca mam malowane a nie szyte, ale nie pokażę bo niestety nie zrobiłam zdjęć.
czwartek, 15 marca 2012
Dziś urodzinkowo
No i dzisiaj Wiktorka skończyła 3 latka. Oj minęło szybko, w ciągu tego roku nauczyła się liczyć (potrafi do 30, po drodze gubi 16 hehe), zna większość literek, zaczęła gadać non stop a jak nie gada to mruczy. Potrafi nazwać emocje. Nauczyła się jeździć na rowerku, na razie 3 kołowym, animuje zabawy, opowiada własne bajki z czego każda zaczyna się "był sobie król i mieszkał w samotności..." no i oczywiście nauczyła się korzystać z nocnika. Zaczęła sama spać w dużym łóżku (łóżeczko przejęła siostra), zaczęła malować buzie, samoloty, serca, pająki i słoneczka, och i nauczyła się wiele innych rzeczy.
Oficjalny torcik będzie w sobotę, a dziś symbolicznie babeczka ze świeczuszką, bo od rana czekała żeby "dmuchaś swiecki" poniedziałek, 19 grudnia 2011
Pierniczenie i nie tylko
Cały weekend pierniczyłam. Tzn piekłam pierniczki bo czas już najwyższy. Przepis wzięłam z tej stronki. Przy wyrabianiu ciasto wydawało mi się strasznie rzadkie więc dodałam sporo więcej mąki i to był chyba błąd. Ciasto trzeba włożyć na kilka dni do lodówki. Ja włożyłam na jeden i po wyjęciu było tak twarde, że potrzebowałam dużo siły aby je rozwałkować. Ale udało się :-DD
Wcześniej uszyłam też literki dla mojej siostry, a raczej dla małej mieszkanki jeszcze jej brzuszka.
Na koniec wstawiam kilka zdjęć moich dzieciaczków. Wszystkie w wersji czarno-białej. Uwielbiam takie zdjęcia. Czasem nawet nieudane kolorowe w cz-b staje się ciekawe.
piątek, 16 grudnia 2011
Słówka Wiktorii
Nie mogłam się oprzeć. Nic nie gadam, po prostu zamieszczam słowniczek Wiktorii :-D
pipipol - telewizor
jajepka - marchewka
babuz - arbuz
pijajona - winogrona
nie papuje - nie pasuje
tań - wstań
jetem tu - jestem tu
nionia - noga
jepaj - śpiewaj
jeblje - śmieje (dużo kłopotu sprawiało to słówko np w pociągu , ze względu na swe brzmienie)
bajekojec - nosorożec
bajekoz - kapelusz
lilo - ucho
koka - ręka, kura
pypapa - żyrafa
pipipipol - telewizor (wcześniejsza wersja)
puluję - dziękuję, smaruję
pilo pilo - pisiu pisiu
pkapka - czapka, żabka
papule - pasuje
papis - długopis
kokok - pociąg
laptpt - laptop
lelel - jeden
sosose - poproszę
jekojada - czekolada
pilał pilał - miau miau
Wiktorka i jej pierwsze ubranko. Mam zamiar oprawić je w ramkę w formie obrazka, ale jakoś do tej pory nie znalazłam odpowiedniej ramki.
pipipol - telewizor
jajepka - marchewka
babuz - arbuz
pijajona - winogrona
nie papuje - nie pasuje
tań - wstań
jetem tu - jestem tu
nionia - noga
jepaj - śpiewaj
jeblje - śmieje (dużo kłopotu sprawiało to słówko np w pociągu , ze względu na swe brzmienie)
bajekojec - nosorożec
bajekoz - kapelusz
lilo - ucho
koka - ręka, kura
pypapa - żyrafa
pipipipol - telewizor (wcześniejsza wersja)
puluję - dziękuję, smaruję
pilo pilo - pisiu pisiu
pkapka - czapka, żabka
papule - pasuje
papis - długopis
kokok - pociąg
laptpt - laptop
lelel - jeden
sosose - poproszę
jekojada - czekolada
pilał pilał - miau miau
Wiktorka i jej pierwsze ubranko. Mam zamiar oprawić je w ramkę w formie obrazka, ale jakoś do tej pory nie znalazłam odpowiedniej ramki.
czwartek, 10 listopada 2011
:-)
Mała się kąpie i miesza klockiem w kubeczku
- popac, ja gotowam
- a co gotujesz?- pytam spodziewając się, że jakąś zupę czy coś tam
- nie gotuje, wodę miesam, psecies
- popac, ja gotowam
- a co gotujesz?- pytam spodziewając się, że jakąś zupę czy coś tam
- nie gotuje, wodę miesam, psecies
Czego to mała nie robi, żeby zwrócić na siebie uwagę...
Mała mniejsza śpi, więc pomyślałam sobie, że w końcu usiądę sobie przy kompie ale nie dane mi to jest :-) Wiktoria robi wszystko żeby tylko się nią zająć a jaka przy tym jest pomysłowa
- mamusiu a czy może być fioletowa krowa?
- łapaj piłke
- popatrz jaka ciężka kołdra (przynosi kołdrę Darii)
- popatrz jaka ciężka druga kołdra (tym razem jej kołdra, większa)
- położyła się do łóżka - idę spać bo już jest późna godzina, jedenasta (jest dwudziesta :-) )
- popatrz jak jedzie ten akokut (samochód)
- mamusiu, a zebra ma fajne uszy, popatrz
- a popisyłaś literki ? (chodziło jej o to co piszę)
- skacze na takiej dmuchanej zebrze - jestem za cieżka , nie mam poduszki
- uderzyłam się, patrz jaka wielka buba
- mamusiu a lubisz poduszkę?
- pokazując na ikony na pulpicie, - a co to?, telewizor, poznałam
- a umies robic sydełko samolota?
I wiele innych, a robi to w takim tempie, że nie nadążam tego pisać. Teraz ma taki super okres, non stop coś gada i czasem takie jej rzeczy wychodzą. Tak więc idę się pobawić z córuchną.
Na zdjęciu W w Halloween robi straszną minę :-)
- mamusiu a czy może być fioletowa krowa?
- łapaj piłke
- popatrz jaka ciężka kołdra (przynosi kołdrę Darii)
- popatrz jaka ciężka druga kołdra (tym razem jej kołdra, większa)
- położyła się do łóżka - idę spać bo już jest późna godzina, jedenasta (jest dwudziesta :-) )
- popatrz jak jedzie ten akokut (samochód)
- mamusiu, a zebra ma fajne uszy, popatrz
- a popisyłaś literki ? (chodziło jej o to co piszę)
- skacze na takiej dmuchanej zebrze - jestem za cieżka , nie mam poduszki
- uderzyłam się, patrz jaka wielka buba
- mamusiu a lubisz poduszkę?
- pokazując na ikony na pulpicie, - a co to?, telewizor, poznałam
- a umies robic sydełko samolota?
I wiele innych, a robi to w takim tempie, że nie nadążam tego pisać. Teraz ma taki super okres, non stop coś gada i czasem takie jej rzeczy wychodzą. Tak więc idę się pobawić z córuchną.
Na zdjęciu W w Halloween robi straszną minę :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
