Jakiś czas temu kupiłam sobie szydełko i postanowiłam nauczyć się szydełkować. Od razu chciałam zrobić czapeczkę dla Darii choć wcześniej nie miałam szydełka w dłoni. Czapeczka wyszła oczywiście fatalnie, nie wiem jak ja ją wymierzyłam ale Darii nawet na czubek głowy nie weszła. I oto Mikołaj przyniósł Wiktorii lalę i czapeczka pasuje na lalową głowinę idealnie :-DDD. Oto dowód, że nie ma tego złego....
Do lalowej kolekcji (ale już na inną lale) zrobiłam też dwie sukienki i torebeczkę.