Dawno nic nie napisałam ale to nie oznacza, że nic nie zrobiłam. Oczywiście mam dużo rzeczy w trakcie, nie skończonych jeszcze. Jedną z takich rzeczy jest narzuta na łóżko Wiki. Będzie sercowa i różowa. Niestety coś w tym różu jest, że małe dziewczynki go tak kochają. Moja mała kocha i wszystko musi być pink, narzuta jest dla niej, więc ma się podobać jej. Będzie składała się z kwadratów, na każdym inne serca. Powyżej jeden z nich - serce powstało z pasków pociętych z koszulki zakupionej w tym właśnie celu w SH za grosze. Szyło mi się to zaskakująco łatwo. Po prostu marszczyłam pasek tuż przed igłą. Mam jeszcze dwa inne kwadraty, gdzie serca mam malowane a nie szyte, ale nie pokażę bo niestety nie zrobiłam zdjęć.
Witam. Blog jest o szyciu ale nie tylko. Jeśli Ci się u mnie spodoba będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz ślad po sobie w postaci komentarza. Zapraszam
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serduszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serduszka. Pokaż wszystkie posty
środa, 28 marca 2012
Mała zajaweczka :)
Dawno nic nie napisałam ale to nie oznacza, że nic nie zrobiłam. Oczywiście mam dużo rzeczy w trakcie, nie skończonych jeszcze. Jedną z takich rzeczy jest narzuta na łóżko Wiki. Będzie sercowa i różowa. Niestety coś w tym różu jest, że małe dziewczynki go tak kochają. Moja mała kocha i wszystko musi być pink, narzuta jest dla niej, więc ma się podobać jej. Będzie składała się z kwadratów, na każdym inne serca. Powyżej jeden z nich - serce powstało z pasków pociętych z koszulki zakupionej w tym właśnie celu w SH za grosze. Szyło mi się to zaskakująco łatwo. Po prostu marszczyłam pasek tuż przed igłą. Mam jeszcze dwa inne kwadraty, gdzie serca mam malowane a nie szyte, ale nie pokażę bo niestety nie zrobiłam zdjęć.
czwartek, 1 grudnia 2011
Trochę szycia, trochę inności
Dawno mnie tu nie było, właściwie nie wiem czemu. Miałam kilka rzeczy kiedyśtam rozpoczętych i niedokończonych. A to nie miałam gumki do wszycia albo odpowiedniego materiału albo inne takie tam wymówki. W końcu postanowiłam się za to wszystko zabrać i pofiniszować.
I tak oto dokończyłam wreszcie:
- pudełeczko ( czekało na porporinę i lakier)
- taki koszyczek (czekał na klej i lakier)
Zrobiłam też zakładki do książek ale wyszły koszmarnie (ale zamieszcze zdjęcie , a co tam, kiedyś zrobię ładne i powiem wtedy "ale te moje pierwsze były koszmarne" :-) Trzeba mieć do czego porównać.)
Na czas malowania pudełka moje koraliki musiały gdzieś zamieszkać. Wymyśliłam więc też taką "szkatułkę" na biżuterię
Dokończyłam też butelkę-wazon, który czekał na klej i lakier.
Jeśli chodzi o szycie.
Dokończyłam literki dla Darii. Czekały na watolinkę. Wata zdecydowanie nie nadaje się do wypychania czegokolwiek.
Zrobiłam kilka serduszek nie wiem jeszcze po co :-))
Najprawdopodobniej ozdobię nimi firaneczkę w pokoju dziewczynek
Dla malutkiej uszyłam otulaczek
W najbliższym czasie chcę porobić małej trochę zdjęć bo jakoś tak mało ma ( hm Wiki z pierwszego roku życia ma prawie 2600) Szyję więc powoli akcesoria do tej mojej sesji.
Hmmm, nawet sporo tego wyszło. A człowiekowi wydaje się, że jakoś tak dzień mija i nic się nie dzieje :-)
piątek, 11 listopada 2011
Moje pierwsze literki
W końcu udało mi się skończyć moje pierwsze w życiu szyte literki. Wyszły koszmarnie koślawo ale i tak jestem z nich dumna. Następnym razem wyjdą piękniejsze. Na pewno zrobię je większe bo strasznie się namęczyłam żeby je odwrócić na prawą stronę. Zrobię też je trochę grubsze i dam więcej wypełnienia żeby były jeszcze bardziej mięciutkie. No i może zaszaleję z inną czcionką :-)
Udało mi się też w końcu zszyć serduszka, które powstały jako dekoracja do organizera na szczebelka łóżka piętrowego.
I szczęśliwa właścicielka
A oto i serduszka
Subskrybuj:
Posty (Atom)