czwartek, 1 grudnia 2011

Trochę szycia, trochę inności

Dawno mnie tu nie było, właściwie nie wiem czemu. Miałam kilka rzeczy kiedyśtam rozpoczętych i niedokończonych. A to nie miałam gumki do wszycia albo odpowiedniego materiału albo inne takie tam wymówki. W końcu postanowiłam się za to wszystko zabrać i pofiniszować. 
I tak oto dokończyłam wreszcie:
- pudełeczko ( czekało na porporinę i lakier)

- taki koszyczek (czekał na klej i lakier)

Zrobiłam też zakładki do książek ale wyszły koszmarnie (ale zamieszcze zdjęcie , a co tam, kiedyś zrobię ładne i powiem wtedy "ale te moje pierwsze były koszmarne" :-) Trzeba mieć do czego porównać.)
Na czas malowania pudełka moje koraliki musiały gdzieś zamieszkać. Wymyśliłam więc też taką "szkatułkę" na biżuterię
Dokończyłam też butelkę-wazon, który czekał na klej i lakier.


Jeśli chodzi o szycie. 
Dokończyłam literki dla Darii. Czekały na watolinkę. Wata zdecydowanie nie nadaje się do wypychania czegokolwiek. 
Zrobiłam kilka serduszek nie wiem jeszcze po co :-))
Najprawdopodobniej ozdobię nimi firaneczkę w pokoju dziewczynek 
Dla malutkiej uszyłam otulaczek
W najbliższym czasie chcę porobić małej trochę zdjęć bo jakoś tak mało ma ( hm Wiki z pierwszego roku życia ma prawie 2600) Szyję więc powoli akcesoria do tej mojej sesji.

Hmmm, nawet sporo tego wyszło. A człowiekowi wydaje się, że jakoś tak dzień mija i nic się nie dzieje :-)

1 komentarz:

  1. Śliczne serduszka, takie równiutkie :)
    A otulaczek super pomyślany!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz komentarz