środa, 10 sierpnia 2011

Nie mogę się zebrać...

... do pisania pracy licencjackiej. Mogę już urodzić w każdej chwili ale i tak mnie to nie motywuje. Już brzuch mi się obniżył i  lepiej mi się oddycha, jutro idę do lekarza - zobaczymy co mi powie. Już chciałabym urodzić, ciężko mi z tym brzuchem latać, a tu jeszcze dwa, trzy tygodnie co najmniej. Mam dużo fajnych zdjęć z ostatniego wypadu na Szumy ale mam tak mało miejsca na komputerze, że nie mogę ich ściągnąć z aparatu, czekam więc aż mi mężuś paczkę wyśle z jakąś kostką. Oczyszczę sobie trochę kompa i coś wrzucę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz komentarz