poniedziałek, 20 lutego 2012

Wielorazowo mnie wzięło

Od jakiegoś czasu zaczęłam używać pieluszek wielorazowych. kiedyś myślałam, że istnieje tylko tetra albo pampers (przy małej większej poległam przy tetrze i wygrały pampersy), a o pieluszkach wielorazowych dowiedziałam się od Asi z bloga swiat-wg-kalbarczykowej. Dużo o tym czytałam, no i mnie wzięło :-D
Na pierwszy rzut poszły pieluszki zakupione na eBay, gdzie koszt pieluszki z wkładem i transportem (z Chin) to jakieś 19 zł. Zamówiłam kilka podjarana, że tanio, a resztę postanowiłam doszyć (bo mam z tego frajdę). W Polskich sklepach jakoś ciężko dostać ten PUL, a przynajmniej dobrej jakości (ten, który kupiłam po prostu przecieka) w końcu zamówiłam na brytyjskim eBayu (znalazłam taniej niż w Polsce), a polarek jest polski. Spędziłam dużo czasu na wyszukiwanie materiałów, żeby było jak najtaniej,  ale i tak wyszło mi drożej niż ta chińszczyzna razem z transportem. Tak oto pieluszka za 50 zł kiedyś wydawała mi się mega droga ale teraz już wiem za co ta cena. 
No to teraz czas na zdjęcia - ze względu na pogodę nie mogłam zrobić ładniejszych (wiadomo, za oknem mało światła). Pierwsze uszyte pieluszki nie nadają się do pokazywania :-) więc pochwalę się tylko ostatnimi. Mam jeszcze trochę materiału więc to jeszcze nie koniec. 
Po prawej chińskie a po lewej moje

A tu moja ulubiona - prezentacja na pupie modelki :-D


3 komentarze:

  1. Ależ zajebiaszcze! Chyba zgłoszę się do Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, proszę bardzo :-D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz komentarz